"Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej."Ryszard Kapuściński
Archiwum bloga
-
▼
2011
(35)
- listopada (16)
- października (18)
- września (1)
16 października 2011
Kuta
Tłoczno, głośno, gorąco... tak przywitała nas Kuta, miasto które kiedyś było rajem na ziemi, dziś jest centrum turystycznym pełnym nieokiełznanych australijczyków i nagabujących lokalsów... Polecamy omijać Kutę szerokim łukiem :)
Oni mają swoje paliwo, a my swoje...
Na kraba nie tylko Wojciech ochotę miaułłł...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz