Niestety mamy duzy problem z dodawaniem zdjec na bloga i ogolnie z ich obrobka. Sprawca calego zamieszania jest nasz pieprz.... ipad... Wiec z wielkim smutkiem zawieszamy nasza relacje prawdopodobnie bez odwolania :(
Dzis rano mielismy trzesienie ziemi na Bali...nic powaznego...jestesmy cali i zdrowi. Pozdrawiamy gorco.
"Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej."Ryszard Kapuściński
Archiwum bloga
-
▼
2011
(35)
- listopada (16)
- października (18)
- września (1)
13 października 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
A może będziecie wrzucali na jakiś portal społecznościowy? Majkel
OdpowiedzUsuń